O nas

Myślisz o współpracy z nami, a być może chciałbyś przekazać nam swoją opinię lub wyrazy współczucia?

Czekamy na maile pod adresem: redakcja@znalewaka.pl

Czasem śmieszni, czasem żenujący, może i poważni. Jest nasz czterech – każdy ma inny gust, każdy lubi piwa jasne, ciemne, rżnięte i każdy będzie się starał to przekazać na swój sposób. Kim jest ekipa znalewaka.pl?

Paweł

Miłośnik kebabów i piwa (thank u captain obvious), a ze słodyczy lubię Tyskie i Lecha :). Zawodowo dziennikarz/redaktorz/pismak, ale raczej nie z gatunku tych, którzy „nie śpią bo trzymają kredens” lub piszą horoskopy. Ze złotym trunkiem „za pan brat” od lat, jak pewnie napisałby niejeden wieszcz, gdyby miał dostęp do twittera. Należę do piwoszy, którzy raczej nie mają zbyt wysublimowanego gustu, choć coraz częściej sięgam po piwa rzemieślnicze. Lagery, marcowe, pszeniczne, rżnięte albo siki bez mocy – generalnie nie mam faworytów.

Przemek

Cześć jestem Przemo i uwielbiam dobre piwo. Mało oryginalne ale prawdziwe. Jeszcze 10 lat temu piwem nazywałem jedynie jasne pełne z puszki kupione w osiedlowym markecie, jednak niedawno odkryłem, że jest coś więcej i zacząłem poznawać tak różnorodny piwny świat. Poznałem wiele nowych smaków, jednak największą słabość mam do wszelkich wariacji na temat India Pale Ale (IPA, APA, PIPA i takie tam). Poza poszukiwaniem piwnych smakołyków kolekcjonuję szklanki oraz wafle piwne. Kolekcja którą posiadam może nie jest zbyt duża (około 100 szklanek i około 1000 wafli), ale za to jest systematycznie powiększana. Generalnie interesuje mnie wszystko co z piwem jest związane. A co poza chmielowym światem? Pochodzę z Dąbrowy Górniczej, obecnie mieszkam w Sosnowcu. W chwilach, pomiędzy testowaniem kolejnych trunków, testuję aplikacje komputerowe w jednej z katowickich firm informatycznych. W domu natomiast zawsze czeka na mnie moja żona oraz dwa westy (to takie psy jakby ktoś miał wątpliwości ;)). O ile moja żona jest tolerancyjna dla mojego piwnego hobby, degustując ze mną często nowe „wynalazki”, tak żaden z moich psów nie podziela moich zainteresowań, trzymając się od piwa jak najdalej.

Heniek

Z całej naszej ekipy jestem najmniej doświadczonym piwoszem. Uwielbiam wypić zimne piwko po ciężko przepracowanym dniu, żeby się wyluzować i totalnie odstresować. Po złoty trunek sięgam do różnych okazji, ale zazwyczaj przy oglądaniu meczu lub graniu na konsoli. Nie mam jakiegoś ulubionego gatunku piwa. Spróbuję prawie każdy rodzaju, natomiast do moich ulubionych zaliczył bym te, które nie są, ani za gorzkie, ani za słodkie – po prostu normalne. Jeśli chodzi o recenzję, będę się starał zawsze znaleźć jak najwięcej pozytywów.

Wiktor

Za dnia jestem „przeciętnym” obywatelem lubującym się w czytaniu książek, gry też lubię… planszowe i towarzyskie. Szczycę się wybitnymi osiągnięciami w kalambury… w wersji single player i mam na to co najmniej trzech świadków.  No dobra gry komputerowe i konsolowe również uwielbiam. Gubię się jedynie w grach sportowych… (w ogóle w sporcie się gubię :D). Uwielbiam muzykę, zwłaszcza taką, której nikt z tu zgromadzonych moich kamratów znieść nie potrafi  – hard rock, heavy metal, trash metal, power metal, ogólnie metal i wegetariański progresywny grindcore 😀 Jestem również pasjonatem elektroniki zarówno tej użytkowej, jak i tej praktycznej (nawet lutownicę umiem trzymać za odpowiedni koniec).
Po zmierzchu wychodzi ze mnie moja mroczna natura. Moje alter ego. Hobbysta entuzjasta piw czarnych jak noc, czarnych jak szatan, czarnych jak wungiel, czarnych jak sedes z bakelitu…. Jam jest elementem równowagi w przyrodzie, beze mnie na blogu pojawiały by się same wodniste siki bez mocy.
Birofilem jestem od niedawna, ale odkąd spróbowałem piw z małych browarów regionalnych, rzemieślniczych i kontraktowych, koncerniaki zeszły na drugi plan. W związku z tym przyznaję bez bicia, że produkty rzemieślnicze będą przeze mnie faworyzowane – deal with it.