Czerwone białe prosto z Cieszyna

Na fejsbukowym profilu Browaru Zamkowego w Cieszynie, to piwo pojawiło się już dość dawno, jednak w moje ręce wpadło dopiero przy okazji zakupów na tegoroczną majówkę. W końcu udało mi się zakupić oryginalną, cieszyńską wariację na temat białego piwa – Witbier Red.

Witbier Red - fot. znalewaka.pl
Witbier Red – fot. znalewaka.pl

Nie jestem jakimś wielkim fanem białego piwa, jednak fajnym, schłodzonym, orzeźwiającym witem nie pogardzę. Niewątpliwie orzeźwiania można oczekiwać, gdy w składzie piwa, poza standardowymi składnikami piwa białego, dodatkiem jest czarna porzeczka. Cieszyński wit zawiera 5% alkoholu przy ekstrakcie 11,6 Blg. Etykieta oczywiście podobna jak w całej serii, w kolorze bliżej nie określonym, ale chyba jest to jakaś odmiana czerwonego/bordowego czy coś.

Witbier Red - fot. znalewaka.pl
Witbier Red – fot. znalewaka.pl

Piwo jest lekko mętne, mocno czerwone z bielutką, drobną pianą. W aromacie na pierwszym planie mamy kwaskowość pochodzącą z porzeczki, jednak gdzieś tam przebija się kolendra i ogólna słodycz jak w zwykłym wicie. Z pierwszym łykiem przyszło mocno kwaśne orzeźwienie. Dość wyraźne smaki pochodzące od porzeczki dominują inne smaki charakterystyczna dla białych piw. W tle majaczy goryczka, ale w kolejnym łyku można wyczuć kolendrę i pomarańczowe curacao.

Witbier Red - fot. znalewaka.pl
Witbier Red – fot. znalewaka.pl

W miarę kolejnych łyków kwasek zanika, a trunek zmienia się w bardziej tradycyjnego witbiera. Ogólnie wyszło całkiem zgrabne połączenie, choć niektórym może nie pasować fakt, że na początku wydaje się naprawdę kwaskowe. Jako miłośnikowi piw kwaśnych mnie wcale to nie przeszkadza, i myślę, że piwo to, szczególnie w ciepłe dni, mogłoby u mnie gościć częściej, gdyby nie słaba jego dostępność.